sobota, 22 października 2016

      Wychodząc z domu, znajduję się na ulicy Braille'a. Została tak nazwana, na część Louisa Braille'a, który opracował Alfabet Braille'a.
Dalej, jak pójdę prosto, trafię na ulicę Galla, nazwana na część Galla Anonima, anonimowego autora Kroniki Polskiej. Można powiedzieć, że mieszkam w środku jednego wielkiego labiryntu, bo gdziekolwiek bym się nie udała, natrafię na plątaninę kolejnych ulic.
Mieszkam na Malczewie, dzielnicy usytuowanej w południowo-wschodniej części Radomia. Dawniej znana pod nazwą Malczów, należąca do rodziny Malczewskich, z której wywodził się znany malarz, Jacek Malczewski. Miejscowość została włączona w 1955 roku do miasta Radomia. Na jej terenie znajduje się Staw Malczewski.


Louis Braille'a


 Jacek Malczewski




sobota, 15 października 2016

Przepis na Pełnoziarniste muffiny marchewkowe

Ostatnio natrafiłam na przepis tych o to babeczek, a że wszystkim w mojej rodzinie on bardzo zasmakował, postanowiłam wrzucić go tutaj.
marchewkowe-muffiny-7545

Przepis------> http://ervegan.com/2015/10/pelnoziarniste-muffiny-marchewkowe/
Składniki na około 9 – 10 średnich muffinów:
2 szklanki (około 250g) mąki pszennej pełnoziarnistej
2 – 2½ szklanki marchewki startej na grubych oczkach tarki
¾ szklanki (około 130g) cukru lub ksylitolu (robię pół na pół)
½ szklanki łagodnego oleju (np. słonecznikowy, rzepakowy, ryżowy)
1 szklanka mleka sojowego (najlepiej niesłodzonego)
3 łyżki zmielonego siemienia lnianego
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki cynamonu
1½ łyżeczki imbiru
½ łyżeczki gałki muszkatołowej
½ łyżeczki kardamonu
½ łyżeczki soli
szczypta pieprzu
krem: niepełna szklanka orzechów nerkowca, namoczonych we wrzątku na kilka godzin
1 łyżka oleju kokosowego
odrobina ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)
syrop klonowy do smaku
sok z około ½ cytryny
woda/mleko roślinne
szczypta soli

Wydrukuj Wydrukuj
1. Do dużej miski przesiej mąkę, dodaj sodę oczyszczoną i przyprawy, zamieszaj.
2. W średniej misce wymieszaj olej z cukrem, mlekiem roślinnym i siemieniem lnianym, odstaw na kilka minut. Utarty płyn przelej do dużej miski i dodaj następnie marchew. Wszystko dokładnie wymieszaj do połączenia się składników.
3. Formę na muffiny wyłóż papilotkami i nakładaj do każdego dołka porcję ciasta, około 1½ łyżki. Włóż do wcześniej nagrzanego piekarnika na 180°C i piecz przez około 30 – 40 minut, aż włożony patyczek do ciasta nie będzie mokry. Muffiny są jednak pyszne, gdy są lekko wilgotne w środku, więc trzeba pilnować, by ich nie przesuszyć.
4. W między czasie zmiksuj orzechy nerkowca z sokiem z cytryny, olejem kokosowym, syropem klonowym i odrobiną soli, aż do uzyskania odpowiedniej, kremowej konsystencji za pomocą dodatku wody i mleka roślinnego.
5. Upieczone muffiny ostudź i dopiero wtedy nakładaj schłodzony w lodówce krem, a najlepiej przed samym podaniem. Gotowe! Muffiny są jeszcze lepsze drugiego dnia przechowywane w zamkniętej szafce. Smacznego!

sobota, 8 października 2016

7 Nawyków Skutecznego Działania

Mój kolejny post będzie o książce, którą ostatnio przeczytałam, a mianowicie
 '' 7 Nawyków Skutecznego Działania'' Stephen R. Coveya.

Sam autor to jeden z najbardziej wpływowych ludzi Ameryki, według Times'a. Został uhonorowany m.in. odznaczeniem Thomas More College Medallion oraz międzynarodową nagrodą pokojową - Sik'h 1998 International Man of Peace Award.

Poradnik wskazuje, jak doprowadzić do erupcji własnych możliwości i jak zwielokrotnić efekty wspólnych działań. Wypracowanie tych 7 nawyków prowadzi do ogromnych zmian w swoim życiu i pokazuje również, jak poprawić swoje relacje z innymi ludźmi, a to wszystko jest poparte przykładami z życia osobistego autora.
Zachęcam do przeczytania, ta książka potrafi zdziałać naprawdę wiele dobrego.

sobota, 1 października 2016

Ostatnio koleżanka poleciła mi książkę, "Małe życie" . Książkę liczącą ponad 800 stron przeczytałam przez niecały weekend. Po tym można stwierdzić, że naprawdę zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

W wielkim skrócie, książka opowiada o historii życia czterech przyjaciół, którzy po ukończeniu studiów przenoszą się do jednego z najbardziej fascynujących miast świata – Nowego Jorku – który jest piątym, równorzędnym bohaterem książki.
William- aspirujący aktor, JB - utalentowany malarz, Malcolm - sfrustrowany architekt, oraz tajemniczy i wycofany Kude, który stanowi dla wszystkich punkt oparcia. Ich relacje, przez pryzmat czasu, stają się coraz bardziej pogmatwane jak i przez początkujące sukcesy i wiążące się z nimi porażki i uzależnienia. Cytując wydawce " To proza, która w całym swoim pięknie opisuje doświadczenia, zła, granice ludzkiej wytrzymałości i tyranię pamięci." 

Myślę, że ta książka jest naprawdę warta polecenia. Rzadko znajduje się książkę, która jak ta trzyma w napięciu od  początku, jak i do samego końca.